|
W przepisach prawnych nie występują takie pojęcie, jak "skarb".
Są to: Znaleziska i wykopaliska archeologiczne. Przepisy uprawniają ministra kultury i sztuki do przyznania znalazcy dyplomu lub nagrody pieniężnej, której górna granica wynosi dwudziestopięciokrotność średniego wynagrodzenia w sferze przemysłowej.
Przedmioty ukryte i poszukiwane. Umowa podpisywana po przeprowadzeniu negocjacji na podstawie artykułu 189 kodeksu cywilnego; wynagrodzenie nie jest limitowane, a przy wysokich kwotach może być ustalona górna granica. Artykuł 189 kodeksu cywilnego glosi: Jeśli rzecz mającą znaczną wartość materialną czy wartość naukową lub artystyczną została znaleziona, w takich okolicznościach, że poszukiwanie właściciela byłoby oczywiście bezcelowe, znalazca obowiązany jest oddać rzecz właściwemu organowi państwowemu. Rzecz znaleziona staje się własnością państwa, a znalazcy nalezy się odpowiednie wynagrodzenie.
Przedmioty współczesne. Zazwyczaj o niewielkiej wartości - zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego poszukiwacz może za ich zwrot żądać od właściciela tak zwanego znaleźnego, wynoszącego dziesięć procent wartości. ___________________ Obywatelu! Strzeż się zabytków! czyli nowa Ustawa o Ochronie Zabytków
Odziedziczyłeś zabytkowy dworek - masz pecha. Znalazłeś na podwórku słowiańskie grodzisko - masz podwójnego pecha. Szukałeś w piwnicy odznaczeń dziadka z pierwszej wojny światowej - idziesz do więzienia. Takie będzie nowe prawo powołane do życia ustawą z 12 czerwca 2003 roku. Jeśli ktoś spodziewał się, że ustawa zachęci społeczeństwo do przekazywania wiedzy o znalezionych, czy odkrytych zabytkach, do współpracy z muzeami, czy do kupowania zabytków w celu ich restauracji to sie grubo pomylił. W zasadzie liczne przepisy tam zawarte zmierzają w prosty sposób do stworzenia jeszcze większego czarnego rynku i unikania jakichkolwiek kontaktów ze służbami ochrony zabytkow. Przykłady? Prosze bardzo: podczas kopania studni odkryłeś za stodołą jakieś skorupy?
Art. 32 (rozdz. 3) 1. Kto, w trakcie prowadzenia robót budowlanych lub ziemnych, odkrył przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, iż jest on zabytkiem, jest obowiązany: 1) wstrzymać wszelkie roboty mogące uszkodzić lub zniszczyć odkryty przedmiot (...). 5. Po dokonaniu oględzin odkrytego przedmiotu wojewódzki konserwator zabytków wydaje decyzje (...): 3) nakazującą dalsze wstrzymanie robót i przeprowadzenie, na koszt osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej finansującej te roboty, badań archeologicznych w niezbędnym zakresie.
Cudownie! Nie dość, że zgłosiłeś znalezisko musisz zapłacić za dalsze prace na twoim własnym terenie. Może ktoś zgadnie, co w takiej sytuacji zrobi człowiek przy zdrowych zmysłach? OK - inny przykład. Jesteś spadkobiercą dziedziczącym nieruchomość wpisaną do rejestru zabytków, znajdującą się w fatalnym stanie technicznym. Co sie stanie, oto przepis: Art. 49 (rozdz. 4) 3. W przypadku wykonania zastępczego prac konserwatorskich lub robót budowlanych przy zabytku nieruchomym, wojewódzki konserwator zabytków wydaje decyzje określające wysokość wierzytelności Skarbu Państwa z tytułu wykonania zastępczego tych prac lub robót, ich zakres oraz termin wymagalności tej wierzytelności.
Świetnie! konserwator zabytków nakaże Ci remont, a jeśli go nie zrobisz, to wybierze "ekipę szwagra", aby dokonała prac zastępczych po dowolnych cenach i jeszcze określi Ci termin płatności! Przykłady można mnożyć. Ustawa została prawdopodobnie napisana pod silnym wpływem lobby archeologów i konserwatorów, czerpiących zyski z prac przy budowie supermarketów i autostrad i dlatego wrzuca do jednego worka możliwości finansowe wielkich koncernow i staruszków, odzyskujących po latach swój rodzinny pałacyk. A jaka jest sytuacja poszukiwaczy? Oczywiście muszą wystapic o pozwolenie na poszukiwanie: Art. 36 (rozdz. 3) 1. Pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga: (...) 12) poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania.
Wydaje się że wszystko niby ok. koncesja na poszukiwania i tak zostanie natychmiast ominięta przez ludzi z wykrywaczami którzy zamiast starych monet bedą szukali obrączki lub zgubionych kluczy. Ale co z tymi osobami które w swej naiwności wystąpił i uzyskają zezwolenie?
Art. 111 (rozdz. 11) 1. Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1, można orzec: 1)przepadek narzędzi i przedmiotów, ktore służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, chociażby nie stanowiły własności sprawcy; 2)przepadek przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia; 3)obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego lub zapłaty równowartości wyrządzonej szkody. Sprawa jest jasna jeżli dostałeś pozwolenie na szukanie niemieckich bagnetów na polu bitwy, a znalazłeś średniowieczny garnek z monetami - płacisz karę lub idziesz do więzienia i oczywiście zabierają Ci wszystkie zabawki. Ale ustawa w niektórych miejscach jest jeszcze grożniejsza. Jednym z zamysłów nowego prawa wydaje sie być bezpłatne pozyskiwanie, dla muzeów i archiwów, zabytków bedących w prywatnych rękach. Jeżeli posiadacie w domu cenny przedmiot i nieopatrznie się nim gdzieś pochwalicie, a wojewódzki konserwator zabytków uzna, że niezbędne jest wpisanie go do odpowiedniego rejestru, może być on wam odebrany w świetle artykułu 50. Pretekstem do takiego działania może być brak alarmu w twoim mieszkaniu, jak i to, że uczestniczyłeż w aukcjach staroci za granicż (jesteś więc handlarzem dzieł sztuki). Jeżeli nie masz pieniędzy na ochronę zabytkowego przedmiotu, czy nieruchomości, stworzono ścieżkę do odebrania ci go w majestacie prawa. Co prawda, zgodnie z art. 21 Konstytucji, zapewniono tam wypłatę odszkodowania o rynkowej wartości. Lecz jaka jest rynkowa wartość np. twoich rodzinnych pamiątek? Dla ciebie są one bezcenne. I wreszcie na koniec prawdziwa perełka:
Art. 108 (rozdz. 11) 1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 3. W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, sąd orzeka, a w razie skazania za przestępstwo określone w ust. 2, sąd może orzec nawiązkę na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami w wysokości od trzykrotnego do trzydziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia.
A teraz zgadnijcie co jest zabytkiem?
Art. 3 (rozdz. 1) 1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich cześci lub zespoły, bedące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, ktorych zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;
Tłumacząc na polski: wyrzucając dowolną starą rzecz bez poddania jej odpowiedniej ekspertyzie, jesteście narażeni na bardzo dotkliwe kary. Oczywiście nie neguje potrzeby motywowania ludzi do myślenia nad tym: co niszczą lub wyrzucają, ale nie tymi metodami.
Czego w ustawie nie ma?
Nigdzie nie zobowiązuje się administracji do poszukiwania zaginionych lub ukrytych zabytków. Z wyjątkiem lakonicznego stwierdzenia o nagrodach za odnalezienie i przekazanie zabytku, nie proponuje się rozwiązań systemowych polegających przede wszystkim na pozostawieniu znalezisk w rękach znalazcy. Cenna jest propozycja wypłacania przez państwo dotacji do remontów szczególnie cennych zabytków. A co z tymi mniej cennymi? Skarb Państwa przerzuca prawie całe obciążenie finansowe na prywatnych właścicieli. Obecnie ustawa powedrowała do senatu. Ale obawiam się, że podobnie jak w sejmie tak i w izbie wyższej nikt nas nie będzie słuchał. Zapraszam jednak twórców ustawy do dyskusji i polemiki. Szerzej o samych zastrzeżeniach prawnych wypowiemy sie na www.odkrywca-online.pl W obecnym kształcie ustawa zdaje sie mówić: Nie przyznawaj sie do posiadanych zabytkow bo je wpiszemy do rejestru. Staraj sie nie patrzeć w kierunku wystającej właśnie z wyschłego bagna słowiańskiej palisady, bo będziesz musiał zapłacić za osuszenie całych mokradeł. Posiadany dworek przekaż na własność Panstwa, niech zniszczeje w majestacie prawa. Omijaj z daleka wszelkie miejsca w których mogłyby być zakopane lub ukryte zabytkowe przedmioty - może się okazać, że masz przy sobie elektroniczny aparat fotograficzny i zostaniesz oskarżony o nielegalne poszukiwania.
Jednym słowem: Obywatelu! Strzeż się zabytków. ___________________________________
Zalecenia w sprawie zasad współpracy wojewódzkich konserwatorów zabytków z eksploratorami
A. Zasady ogólne
1.Prace archeologiczne i wykopaliskowe, poszukiwania przy użyciu wykrywaczy metali na stanowiskach archeologicznych, innego rodzaju poszukiwania na stanowiskach archeologicznych powinny odbywać się tylko i wyłącznie za zezwoleniem wojewódzkiego konserwatora zabytków, zgodnym z wymogami określonymi w rozporządzeniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 18 października 2000 r. w sprawie zasad i trybu udzielania i cofania zezwoleń na prowadzenie prac konserwatorskich, archeologicznych i wykopaliskowych oraz warunków ich prowadzenia i kwalifikacji osób uprawnionych do wykonywania tych prac (Dz. U. Nr 93 poz. 1033).
2.Wojewódzcy konserwatorzy zabytków nie powinni dopuszczać do poszukiwań pozaarcheologicznych (np. militariów) dokonywanych na chronionych polach bitewnych i innych obszarach chronionych, w tym zwłaszcza wpisanych do rejestru zabytków.
3.W województwach, w których występują obszary szczególnie narażone na nielegalne oszukiwania wojewódzcy konserwatorzy zabytków wystosują do właściwych gmin pisma informacyjne określające charakter zagrożenia.
4. Wszelkie zgłoszenia przypadkowych znalezisk i wykopalisk archeologicznych powinny być niezwłocznie przedstawiane przez wojewódzkich konserwatorów zabytków Ministrowi Kultury w celu rozpatrzenia możliwości przyznania dyplomu lub nagrody pieniężnej. Nagrody pieniężne przysługują za dokonanie znalezisk o wartości materialnej. Są one obliczane według wskaźnika średniego wynagrodzenia w sferze przedsiębiorstw (ogłaszanym w obwieszczeniu Prezesa GUS, publikowanego w Monitorze Polskim). Nagroda wynieść może do 25-krotności średniego wynagrodzenia( obecnie śr. Wynagrodzenie wynosi 2192, 41 zł.), czyli do 54 810,25 zł, a w szczególnych przypadkach do 30-krotności, czyli do 65 762,30 zł.
B. Zasady prowadzenia poszukiwań pozaarcheologicznych:
1.Poszukiwania pozaarcheologiczne na obszarach nie chronionych przepisami ustawy o ochronie dóbr kultury lub przepisami prawa miejscowego, nie będą traktowane jako nielegalne prace archeologiczne i wykopaliskowe, jeżeli zarejestrowane stowarzyszenie dokona pisemnego zgłoszenia zamiaru podjęcia takich poszukiwań do właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Zgłoszenie umożliwi konserwatorowi przyjęcie do wiadomości zamiaru podjęcia poszukiwań, bez wszczynania jakiegokolwiek postępowania w trybie administracyjnym, chyba, że w wyniku pozyskanych informacji (np. poszukiwania planowane będą na stanowisku archeologicznym) wojewódzki konserwator zabytków będzie zmuszony podjąć czynności urzędowe.
2.Każda z grup składających zgłoszenie uzyska potwierdzenie jego wpływu do właściwego wojewódzkiego oddziału Służby Ochrony Zabytków.
3.Grupa zgłaszająca zamiar podjęcia poszukiwań nie podejmie działań dopóki nie uzyska z wojewódzkiego oddziału Służby Ochrony Zabytków pakietu informacji prawnych dotyczących zasad ochrony zabytków archeologicznych w Polsce (zestaw wybranych przepisów ustawy o ochronie dóbr kultury dot. archeologii oraz tekst ww. rozporządzenia).
4.Każda grupa eksploratorska zgłaszająca do wojewódzkiego konserwatora zabytków zamiar prowadzenia poszukiwań o charakterze pozaarcheologicznym, dobrowolnie przedstawi:
- plan terenu, na którym poszukiwania miałyby się odbywać - określi metodę i termin planowanych poszukiwań - wskaże skład grupy uczestniczącej w poszukiwaniach oraz dokładne adresy członków grupy (umożliwiające natychmiastowy kontakt) - złoży zobowiązanie do okazania konserwatorowi artefaktów pozyskanych podczas poszukiwań - złoży zgodę właściciela na prowadzenie poszukiwań na należącym do niego terenie - złoży oświadczenie, iż poszukiwania przeprowadzać będzie na własne ryzyko - złoży oświadczenie, iż wojewódzki konserwator zabytków będzie bezzwłocznie informowany o wszystkich znaleziskach archeologicznych, a znaleziska te nie będą wydobywane bez jego wiedzy i zgody.
5. Za ujawnienie znalezisk archeologicznych dokonanych podczas poszukiwań pozaarcheologicznych, poprzedzonych dobrowolnym zgłoszeniem, nie budzącym zastrzeżeń wojewódzkiego konserwatora zabytków, po powiadomieniu Służby Ochrony Zabytków mogą przysługiwać nagrody i dyplomy, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Kultury i Sztuki z dnia 10 października 1995 r. w sprawie trybu, rodzaju i wysokości udzielania nagród za znaleziska i wykopaliska archeologiczne (Dz. U. Nr 120 poz. 580).
6. W przypadkach zgłoszenia zamiaru podjęcia poszukiwań mienia ukrytego lub zagubionego (tzw. skarbu), wojewódzcy konserwatorzy zabytków podejmą współpracę z grupami eksploracyjnymi i indywidualnymi osobami, które umotywują zasadność podjęcia poszukiwań, na zasadach zawartych w Kodeksie cywilnym, w tym zwłaszcza w przepisie art. 189 tego Kodeksu.
7. W przypadku poszukiwań mienia ukrytego lub zagubionego, w czasie których pojawi się konieczność zastosowania metody archeologicznej, grupy eksploratorskie lub indywidualne osoby powinny uzyskać zezwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków na zasadach i w trybie określonych we właściwym rozporządzeniu, co oznaczało będzie konieczność pozyskania współpracy archeologów spełniających wymogi rozporządzenia.
C. Profilaktyka we współpracy z grupami eksploratorskimi:
1. Wojewódzcy konserwatorzy zabytków wyznaczają pracowników wojewódzkich oddziałów Służby Ochrony Zabytków lub delegatur wo SOZ do kontaktów z grupami eksploratorskimi oraz osobami zgłaszającymi zainteresowanie sprawami archeologii amatorskiej lub eksploracją.
2. Wojewódzkie oddziały Służby Ochrony Zabytków winny dążyć do nawiązania kontaktu przede wszystkim z oficjalnie zarejestrowanymi stowarzyszeniami eksploratorskimi i za ich zgodą włączać je do listy przeznaczonej do użytku wewnętrznego wo SOZ.
3. Wojewódzkie oddziały Służby Ochrony Zabytków powinny w miarę możliwości organizować6. spotkania z oficjalnie zarejestrowanymi stowarzyszeniami eksploratorskimi w celu informowania ich o regulowanych prawem zasadach i trybie postępowania w stosunku do zabytków archeologicznych.
4. Wojewódzkie oddziały Służby Ochrony Zabytków powinny upowszechniać, w miarę możliwości, wśród grup eksploratorskich, w szkołach i miejscach publicznych podstawowe zbiory informacji i zasad dotyczących ochrony zabytków archeologicznych, przygotowane w formie ulotnej przez wo SOZ i inne jednostki.
5. Każda grupa eksploratorska lub osoba zgłaszająca wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków zainteresowanie sprawami archeologii amatorskiej lub eksploracją powinna być informowana o obowiązujących w Polsce zasadach i trybie prowadzenia prac archeologicznych, wynikających z ustawy z dn. 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury (Dz. U. z 1999 r. Nr 98, poz. 1150 i Dz. U. z 2000 r. Nr 120, poz. 1268), rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 18 października 2000 r. w sprawie zasad i trybu udzielania i cofania zezwoleń na prowadzenie prac konserwatorskich, archeologicznych i wykopaliskowych oraz warunków ich prowadzenia i kwalifikacji osób uprawnionych do wykonywania tych prac (Dz. U. Nr 93 poz. 1033) oraz fakultatywnie z niniejszych zaleceń. Właściwe byłoby przekazywanie zainteresowanym zestawu wybranych przepisów dot. ochrony archeologicznych dóbr kultury w tym w szczególności zawartych w ww. ustawie i rozporządzeniu.
6. Każda grupa eksploratorska lub osoba zgłaszająca wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków zainteresowanie sprawami archeologii amatorskiej lub "eksploracją" powinna być kierowana przez niego do instytucji i placówek zajmujących się organizacją i prowadzeniem prac archeologicznych i wykopaliskowych ze wskazaniem możliwości wzięcia udziału w pracach organizowanych przez ww. instytucje pod kierownictwem archeologa, który otrzymał zezwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków.
7. Wojewódzkie oddziały Służby Ochrony Zabytków powinny honorować, poprzez uwzględnianie w ewentualnych publikacjach i komunikatach, prawo grup i osób działających amatorsko do autorstwa odkryć zgłaszanych bezpośrednio lub pośrednio Służbie Ochrony Zabytków, jeżeli nie zostały naruszone przepisy prawne ochrony dóbr kultury. _____________________________________ Zgodnie z art. 111 ustawy z 23.07.2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568): „Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”. Czyn ten stanowi wykroczenie.
Dla jego zaistnienia konieczne jest więc spełnienie następujących znamion:
poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków w tym przy użyciu: wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania; bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia – chodzi tu oczywiście o pozwolenie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12 i ust. 2 ustawy.
Brak niestety szerszego orzecznictwa oraz literatury na ten temat. Napisano jedynie (R. Golat, Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Komentarz. Zakamycze 2004, Komentarz do art. 111), że jest to nowy rodzaj wykroczenia, który nie miał swojego odpowiednika w poprzedniej ustawie dotyczącej zabytków (tj. ustawy o ochronie dóbr kultury). Jak pisze komentator: „Różnica ta jest związana z jednej strony z wyraźnym uregulowaniem w komentowanej ustawie kwestii poszukiwań przedmiotów zabytkowych (por. art. 36 ust. 1 pkt 12 i ust. 2 omawianej ustawy), z drugiej zaś strony ze wzrostem skali społecznej tego zjawiska, które często ma nielegalny charakter (z uwagi na dużą rynkową wartość poszukiwanych przedmiotów, wykorzystywanych np. dla celów kolekcjonerskich, wiele osób decyduje się na prowadzenie tego rodzaju poszukiwań z pominięciem wymaganych w tym zakresie formalności)”.
Konieczne staje się, dla ustalenia zajścia znamion wykroczenia, zdefiniowanie pojęć, które występują w tym przepisie.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 zabytkiem jest nieruchomość lub rzecz ruchoma, ich część lub zespół, będąca dziełem człowieka lub związana z jego działalnością i stanowiąca świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, której zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową.
Podstawową cechą zabytku jest to, że musi on posiadać wartość, przy czym nie chodzi tu o wartość w sensie ekonomicznym (pieniężnym), ale wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Nie będzie więc zabytkiem porzucony samochód (chyba że jest to np. wrak samochodu sprzed 90 lat), telewizor czy po prostu zwykłe rupiecie.
Dodajmy, że ustawa wyróżnia zabytki:
nieruchome (nieruchomości, jej części lub zespoły nieruchomości), ruchome (rzeczy ruchome, jej części lub zespoły rzeczy ruchomych) oraz archeologiczne – zabytki nieruchome, będące powierzchniową, podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka, złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów bądź ich śladów, albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem.
Natomiast o pozwoleniu mowa jest w art. 36. Zgodnie z ust. 1 pkt 12 pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania. Warto zwrócić uwagę na identyczność sformułowania tego przepisu z brzmieniem art. 111 ust. 1 ustawy, co jest argumentem za tym, że wykroczenie z art. 111 odnosi się właśnie do tego pozwolenia.
Ponadto na polskich obszarach morskich pozwolenie na poszukiwanie zabytków wydaje dyrektor urzędu morskiego w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków właściwym dla miejsca siedziby urzędu morskiego. Pozwolenie może określać warunki, które zapobiegną uszkodzeniu lub zniszczeniu zabytku (ust. 3).
Ogólna regulacja stanowi, że pozwolenia wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego (ust. 5). Ponadto – zgodnie z ust. 7 – pozwolenie na prowadzenie badań konserwatorskich i architektonicznych przy zabytku wpisanym do rejestru albo badań archeologicznych lub poszukiwań ukrytych bądź porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, wydaje się również na wniosek osób fizycznych albo jednostek organizacyjnych zamierzających prowadzić te badania lub poszukiwania.
Przepis co prawda nie mówi, że w przypadku poszukiwań ukrytych bądź porzuconych zabytków ruchomych chodzi o poszukiwanie przy lub w zabytku wpisanym do rejestru, ale dalej napisane jest, że „w przypadku nieuzyskania zgody właściciela lub posiadacza nieruchomości na przeprowadzenie tych badań lub poszukiwań przepisy art. 30 ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio”.
Również w cytowanym komentarzu podkreśla się, że „wyjątkowo ustawodawca dopuszcza wszczęcie postępowania o wydanie pozwolenia na przeprowadzenie poszukiwań lub badań przez podmioty, które zamierzają te prace lub badania przeprowadzić niezależnie od dysponowania jakimkolwiek tytułem prawnym do zabytku, którego działania te dotyczą, lub nieruchomości, na której będą one przeprowadzane (por ust. 7 powyższego artykułu). W takiej sytuacji, jeśli podmiot wnioskujący o pozwolenie na tego rodzaju działania nie uzyska zgody właściciela lub posiadacza nieruchomości na ich przeprowadzenie, może skorzystać odpowiednio z ograniczeń prawa własności przewidzianych w art. 30 komentowanej ustawy.
Logiczny jest wniosek, że również w przypadku poszukiwania zbytków chodzi o poszukiwanie w obiektach wpisanych do rejestru. Art. 36 ust. 7 dotyczy więc sytuacji, kiedy np. ktoś chce poszukiwać zabytków w zamku znajdującym się na prywatnej posesji i jej właściciel odmawia udzielenia zgody na wejście na teren zamku w celu poszukiwania takich zabytków.
Zgodnie zaś z art. 37 ust. 1 minister właściwy ds. kultury i ochrony dziedzictwa narodowego określi, w drodze rozporządzenia:
tryb i sposób wydawania pozwoleń na prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych oraz badań konserwatorskich i architektonicznych, a także innych działań, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 6-12, przy zabytku wpisanym do rejestru oraz badań archeologicznych; kwalifikacje osób uprawnionych do prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, badań konserwatorskich i architektonicznych przy zabytku wpisanym do rejestru oraz badań archeologicznych; dodatkowe wymagania dla osób wykonujących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie przy zabytkach nieruchomych wpisanych do rejestru; sposób potwierdzania posiadanych kwalifikacji i dodatkowych wymagań, o których mowa w pkt 2 i 3; standardy, jakim powinna odpowiadać dokumentacja prowadzonych prac konserwatorskich i restauratorskich przy zabytku ruchomym wpisanym do rejestru i badań archeologicznych.
Na podstawie tego przepisu wydane zostało Rozporządzenie Ministra Kultury z 09.06.2004 r. w sprawie prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych, badań konserwatorskich i architektonicznych, a także innych działań przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków oraz badań archeologicznych i poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych (Dz. U. z 2004 r. Nr 150, poz. 1579).
Wbrew tytułowi tego rozporządzenia § 1 stanowi, że określa ono tryb i sposób wydawania pozwoleń (...) na prowadzenie (...) poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, zwanych dalej „poszukiwaniem ukrytych lub porzuconych zabytków”.
Terminologia ta jest zbieżna z art. 36 ust. 1 pkt 12 i art. 111.
Natomiast warto zwrócić uwagę na rażącą niekonsekwencję: w tytule rozporządzania najpierw wyróżnia się działania dokonywane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków, a następnie mówi się o badaniach archeologicznych i poszukiwaniach ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych bez wskazania, że chodzi o poszukiwanie w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. Następnie § 1 pkt 3) wspomina jedynie o „badaniach archeologicznych” również bez wskazania ,gdzie te badania mają być przeprowadzane, a § 1 pkt 4 mówi o poszukiwaniu zabytków w zabytkach wpisanych do rejestru zabytków. Z kolei art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy nie mówi nic o tym, że poszukiwanie ma się odbywać wyłącznie w zabytkach wpisanych do rejestru.
Jak widać, w naszym prawodawstwie panuje niestety bałagan – te nieścisłości są wynikiem często nieuważnego uchwalania ustaw i przepisów wykonawczych. Sens powinien być jednak taki (wynika to z treści przede wszystkim art. 36 ust. 7 zdanie drugie oraz § 1 pkt 4 rozporządzenia), że ustawodawcy chodziło o poszukiwanie zabytków w zabytkach wpisanych do rejestru.
Zbieżność terminologii używanej w § 1 pkt 4 rozporządzenia, art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy i art. 111 ust. 1 ustawy przemawia za tym, że wykroczenie z art. 111 polega właśnie na tym, iż poszukuje się zabytków w obiektach wpisanych do rejestru wbrew warunkom pozwolenia albo bez pozwolenia. Skoro bowiem pozwolenie na poszukiwanie zabytków nie może dotyczyć miejsc poza zabytkami wpisanymi do rejestrów (bo nie ma możliwości wydania takiego pozwolenia w świetle obecnych przepisów, a organy administracji mogą działać tylko w granicach prawa! – art. 7 konstytucji – a już zwłaszcza tam, gdzie chodzi o ograniczenie prawa obywateli), to nie można uznawać za wykroczenie poszukiwania zabytków poza miejscami wpisanymi do rejestru. W przeciwnym razie dochodziłoby do sytuacji nie do zaakceptowania: obywatel byłby ukarany za poszukiwanie zabytków bez pozwolenia, którego nie jest w stanie w żaden sposób otrzymać, bo przepisy prawa takiej możliwości po prostu nie przewidują.
Nadto § 5 rozporządzenia stanowi o tym, co powinno zawierać pozwolenie:
imię, nazwisko i adres lub nazwę, siedzibę i adres wnioskodawcy; wskazanie zabytku, z uwzględnieniem miejsca jego położenia lub przechowywania albo miejsca planowanych robót budowlanych w otoczeniu zabytku, miejsca badań archeologicznych, z określeniem współrzędnych geodezyjnych, albo poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków; zakres i sposób prowadzenia wskazanych w pozwoleniu prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań; informację, że pozwolenie może być cofnięte lub zmienione w razie ujawnienia, po jego wydaniu, nowych okoliczności, które mogą mieć wpływ na zakres prowadzenia wskazanych w pozwoleniu prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań; wskazanie przewidywanego terminu rozpoczęcia i zakończenia objętych pozwoleniem prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań.
Zatem również w pozwoleniu musi (obligatoryjnie) znaleźć się wskazanie zabytku z uwzględnieniem miejsca poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków.
Również zgodnie z § 3 wniosek o wydanie pozwolenia zawiera:
imię, nazwisko i adres lub nazwę, siedzibę i adres wnioskodawcy; wskazanie zabytku, z uwzględnieniem miejsca jego położenia lub przechowywania albo miejsca planowanych robót budowlanych w otoczeniu zabytku, miejsca badań archeologicznych, z określeniem współrzędnych geodezyjnych, albo poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków; program planowanych prac konserwatorskich, prac restauratorskich, robót budowlanych, robót budowlanych w otoczeniu zabytku, badań konserwatorskich, badań architektonicznych, badań archeologicznych, innych działań albo poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków; wskazanie przewidywanego terminu rozpoczęcia i zakończenia prac, robót, badań, innych działań lub poszukiwań, o których mowa w pkt 3; uzasadnienie wniosku.
Przepis § 3 pkt 2 również należy czytać w ten sposób: „wniosek powinien zawierać wskazanie zabytku z uwzględnieniem miejsca poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków (w lub przy tym zabytku)”.
Również § 3 pkt 4 wskazuje, że do wniosku o wydanie pozwolenia na prowadzenie badań archeologicznych dołącza się ponadto:
mapę w skali 1:10.000 lub mniejszej umożliwiającej lokalizację nieruchomego zabytku archeologicznego z zaznaczonym terenem planowanych badań; plan w skali 1:100 terenu badań w nawiązaniu do punktów państwowej osnowy poziomej III klasy i punktów państwowej osnowy pionowej IV klasy z naniesionymi miejscami dotychczasowych i planowanych badań; dokument potwierdzający gotowość muzeum lub innej jednostki organizacyjnej do przyjęcia zabytków archeologicznych odkrytych w trakcie prowadzenia badań archeologicznych; oświadczenie osoby prowadzącej badania archeologiczne o posiadaniu środków finansowych na przeprowadzenie badań archeologicznych w zakresie określonym w programie, o którym mowa w ust. 1 pkt 3; oświadczenie osoby prowadzącej badania archeologiczne, że wywiązała się z nałożonych obowiązków przy prowadzeniu poprzednich badań archeologicznych; opis sposobu uporządkowania terenu po zakończeniu badań.
Jeżeli z wnioskiem o wydanie pozwolenia na prowadzenie badań konserwatorskich i architektonicznych albo badań archeologicznych lub poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków występuje osoba fizyczna albo jednostka organizacyjna zamierzająca prowadzić te badania lub poszukiwania, dołącza ona do wniosku zgodę właściciela lub posiadacza nieruchomości na przeprowadzenie tych badań lub poszukiwań, chyba że takiej zgody nie uzyskano.
Z tego przepisu wynika z kolei, że do wniosku o przeprowadzenia badań archeologicznych powinno się załączyć mapę zabytku nieruchomego, na którym badania mają być prowadzone, a więc badania archeologiczne też mogą być prowadzone jedynie na terenie lub przy zabytku, choć nigdzie wyraźnie tego w przepisach nie wskazano. Jest to tylko potwierdzenie, że przepisy są fatalnie sformułowane.
Nasuwają się zatem następujące wnioski:
wykroczenie, o którym mowa w art. 111 ustawy o ochronie zabytków, dotyczy jedynie poszukiwania zabytków na obszarze obiektów wpisanych do rejestru zabytków, ponieważ pozwolenie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12, dotyczy poszukiwania zabytków właśnie w takich obiektach. oznacza to, że poszukiwanie zabytków poza takimi obiektami uznać należy co do zasady za dopuszczalne, z tym że: nie może ono wypełniać znamion przestępstwa z Kodeksu karnego (np. niszczenia dóbr kultury, grabienia cmentarzy, zwłok, posiadania broni i amunicji); jeśli rzecz odnaleziona jest zabytkiem archeologicznym lub inną rzeczą mającą wartość historyczną, naukową lub artystyczną, staje się własnością Skarbu Państwa i konieczne jest jej przekazanie odpowiedniemu organowi. Zatrzymywanie takiej rzeczy stanowić będzie przestępstwo przywłaszczenia (art. 284 K.k.); natomiast jeśli rzecz odnaleziona nie przedstawia wartości historycznej, naukowej lub artystycznej, to jej posiadanie należy uznać za dopuszczalne i zgodnie z art. 181 K.c. staje się własnością znalazcy przez objęcie jej w posiadanie samoistne. ________________________________________
|